sobota, 9 lutego 2013

Rozdział 3

Rozdział 3

Ja z Kat byłyśmy już gotowe umyte, uczesane, umalowane i ubrane miałyśmy jeszcze 15min do wyjścia siedziałyśmy i rozmawiałyśmy o tym jak mają w domu i jak się zachowają jak przyjedziemy.Dochodziła 21:00 byłyśmy tak zmęczone a zarazem przejęte tym ,że będziemy w domu One Direction znaczy ja prawie wcale ,ale Kat przydał by się psycholog. Wstałam i poszłam do kuchni napić się herbaty w tym czasie Katie siedziała na fotelu i rozmyślała.Usłyszałam głośne pukanie do drzwi pobiegłam i ukazała mi się bardziej ukazał mi się pewien wysoki człowiek w czarnym garniturze boże i ten głos...
Człowiek: Panienka Melania lat 18 zamieszkała w tym domu?
Melania: Ta.. znaczy Tak.
Człowiek: A z panią jest dziewczyna Katie Rain?
Melania: Tak KATIE! chodź już jedziemy- zamknęłam drzwi i wsiadłyśmy do samochodu strasznie dziwnie się czułam a Kat siedziała i słuchała muzyki z telefonu z tego co usłyszałam to One Direction -Moments. Gdy dojechałyśmy zobaczyłyśmy ville z basenem o jacie nigdy w takiej chacie nie byłam. Słychać było głośną muzykę a na basenie zauważyłam pewną dziewczynę włosy miała blond a może to żółty ,ale chyba się inaczej nie wysłowie . ,,Ten pewien człowiek" wyszedł z samochodu otworzył drzwi i podał mi rękę czułam się jak księżniczka nie! lepiej jak królowa hehe potem podał rękę Kat a ta się uśmiechnęła zaprowadził nas pod drzwi i zapukał to było trochę dziwne otworzyły się drzwi a w nich Harry.
Harry: Dziękuję ,że je przywiozłeś ,wchodźcie dziewczyny.
Mówiąc to wpuścił nas do środka wow tam było zajebiście wszyscy wstali i do nas podeszli oO Louis się na mnie patrzył a potem do mnie podszedł.
Louis: To jest Niall tam Liam a to Zayn w basenie jest Diana i Kristin a Harrego już znasz. 
Harry: A chłopcy to jest Katie i Melania.
Niall: Melania mogę mówić do ciebie Mela albo Melka i mam pytanie umiesz gotowa.
Melania: Możesz a co do gotowania to całkiem nieźle sobie radze.
Wszyscy byli strasznie mili po chwili siedziałam na kanapie i jadłam popcorn a Zayn puszczał film było fajnie.
Louis:I jak się bawicie dziewczyny?
Kat: Świetnie dzięki za zaproszenie
 -mówiąc to walnęła mnie łokciem wiem ,że chodziło jej o to ,aby coś powiedzieć ale ja nie miałam ochoty nic mówić byłam zła ,że tak się zachowałam wobiec Louisa na imprezie pewnie widział ,że nie jestem zadowolona z tego ,że nas odprowadza. Wstałam i poszłam do kuchni siedział tam Liam z chyba z tego co pamiętam z Katrin po chwili ona wstała i do mnie podeszła i podała mi rękę mówiąc ,,Cześć jestem Katrin jak chcesz to dla ciebie Kiki " no musiałam się odezwać.
Melania: Cześć jestem Melania możesz do mnie mówić Mela.
Kiki: Miło mi jak się bawisz Louis już wykorzystał? 
O czym ona mówiła nie podobało mi się to ,że tak mówi o Lou jest spoko.
Melania: O czym mówisz?
Kiki: Nie żartuj ,że nie wiesz on takie laski jak ty ja Kat i Diana wykorzystuje do promowania One Direction.
Mleania: Powiec mi o tym wiecej !
Kiki: On cie zapyta czy z nim zamieszkasz ty się zgodzisz potem przeleci cie a następnie zapyta czy za kasę będziesz udawać jego dziewczyna no wiesz nagłówki ,,Louis ma nową dziewczynę!" albo ,,Zakochani Louis i Melania" no wiesz chwyt reklamowy będą mieli więcej fanów itp...
Szczerze nie wierzyłam więc zaczęłam ją wypytawać i powiedziała mi jedną rzecz ,która mnie zdziwiła Katrin mi powiedziała ,że on jej płaci z pokazywanie się publiczne no nie uwierzyłam jej ,ale musiałam coś wymyślić była prawie 03:00 chciałam iść już do domu ,ale widziałam ,że Kat świetnie się bawi za to ja gorzej! wzięłam szklankę i nalałam wódki wypiłam i myślałam co ja robie zamiast myśleć opijam się boże po chwili wszedł Liam.
Liam: Jak się bawisz widziałem ,że dogadujesz się z Katrin to dobra dziewczyna ,ale czasem warto ją unikać.
Melania: Mogę cie o coś zapytać?
Liam: Jasne pytaj śmiało
Melania: Katrin mi coś o powiadała o was ,ale o sobie nic możesz mi o powiedzieć o Kiki?
Liam: Ona ci pozwoliła mówić Kiki do siebie?
Melania: yh tak a coś nie tak?
Liam: wiesz ona nikomu tak nie pozwala mówić tylko Lou tak może się do niej zwracać.A co do Katrin jest to fajna dziewczyna jej matka kolegowała się z matką pana marchewki czyli Lou kiedy zmarła matka Kiki to ,aby nie była sama Lou przygarnął ją tutaj ,ale tak naprawdę nie chciał po prostu taka była wola jego mamy.
Melania: Dzięki a dlaczego pan marchewka?
Louis: Bo lubię marchewki ..
Liam: To ja was zostawię narazie Mela.
Melania: Narka. Louis lubisz Kiki?
Louis: Hmm lubię a co zazdrosna?
Melania: Nie nic tylko tak pytam ide się przewietrzyć.
Świetnie się bawiłam kiedy wyszłam na dwór wszyscy oblewali się wodą żałowałam tylko ,że nie wzięłam stroju kąpielowego. Jedno mnie martwiło to ,że chciałam pogadać z Lou i nie wiedziałam jak na szczęście nie musiałam tego robić bo sam zauważył ,że jest coś nie tak.
Lou: Czemu jest smutna.
Nic nie powiedziałam tylko go pocałowałam ,ale ja głupia byłam pijana i nie wiedziałam co robię...
Wylądowaliśmy w łóżko rano się obudziłam i nikogo nie było byłam w pokoju Louisa znaczy tak mi się wydawało bo stało zdjęcie Louisa z Katrin o boże właśnie Katrin jezu co ja zrobiłam wstałam owinięta w prześcieradło i zbierałam ciuchy z podłogi potem poszłam do łazienki i się ubrałam na szczęście miałam w torebce kosmetyczkę więc lekki makijaż i poszłam na dół. Wszyscy spali dopiero zobaczyłam ,że jest 07:57 ,ale Lou musiał wstać bo przecież nie było go w łóżko.Wyszłam na balkon i zauważyłam jak siedzi na schodkach no co miałam robić siadłam koło niego i siedzieliśmy w ciszy no ja pierwsza się odezwałam chociaż on powinien pierwszy.
Melania: Byłam pijana...
Louis; Ja też zapomnijmy.
Po tych słowach odetchnęłam z ulgą.
Melania: Okey chodź na śniadanie.
Nic nie powiedział tylko się uśmiechnął zauważyłam także ,że przygląda się na mnie Katrin i wtedy znów sobie przypomniałam co zrobiłam masakra potym jak mi taką rzecz powiedziała władowałam się do niego do łózka ,ale jest durna.Zrobiłam śniadanie naleśniki z dżemem tylko to mieli w lodówce i kawunie znaczy kawunie tylko sobie bo każdy spał tylko nie ja Lou i Katrin a właśnie gdzie oni poszłam na górę i zobaczyłam to czego nie chciałam.



___________________________________________________________________________________
PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY I ZACHĘCAM DO ZOSTAWIENIA KOMENTARZA

Krem




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz